Skoki narciarskie Sport24.pl » Skoki narciarskie » Aktualności
Tajner: Soczi to moje pobożne życzenie
2010/02/20 01:17

Apoloniusz Tajner
fot. Natalia Konarzewska
Apoloniusz Tajner,były trener Adama Małysza, prezes Polskiego Związku Narciarskiego chwali "Orła z Wisły" za wytrwałość, zaufanie do trenera, osobowość.
Tajner uważa, że tajemnicą sukcesu Małysza jest jego charakter: - Tajemnica sukcesu Adama? Talent, uwarunkowania fizjologiczne. Ale przede wszystkim charakter tego zawodnika, wytrwałość, zaufanie do trenera - bardzo dobrze współpracują z Hannu Lepistoe - ocenia.
Gregor Schlierenzauer nie raz opowiadał, że Adam był jego idolem. Gdy Polak zdobywał pierwszą Kryształową Kulę, Austriak był jeszcze dzieckiem. Co sprawia, że Małysz wciąż jest na topie? Przecież Martinowi Schmittowi nie udaje się powrócić do dawnej formy: - W podobnej sytuacji był także Primoz Peterka - opowiada szef PZN-u - Także Janne Ahonen jest rówieśnikiem Adama, ale już wcześniej zapadł w pamięć, bo wpisał się jako 16-latek do światowej czołówki. Myślę, że tak długa kariera zarezerwowana jest dla zawodników nie tylko utalentowanych, bo takich jest wielu. To przede wszystkim kwestia osobowości, a także trybu życia. To wszystko rozbija się o to, jakim kto jest człowiekiem. Adam to dojrzały mężczyzna, wspaniały człowiek. Bardzo spokojny, zrównoważony, skromny. On swojej skromności nigdy nie utracił. To też jest jego siła.
Były trener Adama marzy również, aby ten nie kończył jeszcze swojej kariery: - Soczi to moje pobożne życzenie. Chciałbym, aby Małysz kontynuował karierę aż do Soczi. A jeśliby Zakopane miało w 2015 roku organizować mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, to widziałbym w nich moment, w którym mógłby ewentualnie podjąć decyzję o zakończeniu kariery. Ale decyzję podejmie on sam. Może za rok, może wcześniej, może później.
Ania Dranikowska
Gregor Schlierenzauer nie raz opowiadał, że Adam był jego idolem. Gdy Polak zdobywał pierwszą Kryształową Kulę, Austriak był jeszcze dzieckiem. Co sprawia, że Małysz wciąż jest na topie? Przecież Martinowi Schmittowi nie udaje się powrócić do dawnej formy: - W podobnej sytuacji był także Primoz Peterka - opowiada szef PZN-u - Także Janne Ahonen jest rówieśnikiem Adama, ale już wcześniej zapadł w pamięć, bo wpisał się jako 16-latek do światowej czołówki. Myślę, że tak długa kariera zarezerwowana jest dla zawodników nie tylko utalentowanych, bo takich jest wielu. To przede wszystkim kwestia osobowości, a także trybu życia. To wszystko rozbija się o to, jakim kto jest człowiekiem. Adam to dojrzały mężczyzna, wspaniały człowiek. Bardzo spokojny, zrównoważony, skromny. On swojej skromności nigdy nie utracił. To też jest jego siła.
Były trener Adama marzy również, aby ten nie kończył jeszcze swojej kariery: - Soczi to moje pobożne życzenie. Chciałbym, aby Małysz kontynuował karierę aż do Soczi. A jeśliby Zakopane miało w 2015 roku organizować mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym, to widziałbym w nich moment, w którym mógłby ewentualnie podjąć decyzję o zakończeniu kariery. Ale decyzję podejmie on sam. Może za rok, może wcześniej, może później.
Ania Dranikowska
Źródło: Gość Niedzielny
Wyświetleń: 841
Aktualna ocena:
4.2
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Piotr1970 [414/1312]
2010/02/20 12:14
Czy pan prezes nie oczekuje zbyt wiele od Adama? Adam w jednym z wywiadów mówił, że marzy o swoim następcy, ale ma tacy sportowcy jak to się zdarzają niezwykle rzadko. Pamiętam ,ze jak bronił swoich kolegów po konkursie w Zakopanem to mówił,że mają oni wielki talent. Uważam,że teraz na nich powinna być skoncentrowana uwaga. Należy im pomóc w rozwoju.
Zgłoś naruszenie
Ocena:
3.69
lime68 [14743/50035]
2010/02/20 08:16
P prezesie, jesli dziś Adam zdobedzie jakiś krązek to możemy byc pewni dalszej jego kariery:)
Zgłoś naruszenie
Ocena:
4.43
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij















