Skoki narciarskie Sport24.pl » Skoki narciarskie » Aktualności
Wraca stare, dobre Predazzo
2012/02/02 21:39

Skocznie w Val di Fiemme
fot. Skijumping.pl
Słyszysz Predazzo, myślisz Mistrzostwa Świata w 2003 roku. Tak, to właśnie na tych obiektach, na których dwa złote medale zdobył Adam Małysz, będą w ten weekend rywalizować najlepsi skoczkowie.
Dla polskich fanów Predazzo to niemalże drugie Zakopane. W tym roku stwierdzenie to nabiera jeszcze większego znaczenia, bowiem organizatorzy zaprosili do poprowadzenia imprezy spikerów znanych z rozkręcania zabawy na Wielkiej Krakowi właśnie. Lecz to nie koniec polskich akcentów na Trampolino Giuseppe dal Ben. Od pamiętnego 2003 roku rekordzistą obu obiektów - zarówno normalnego, jak i dużego - pozostaje Adam Małysz. W takim stylu, z dwoma rekordami, podwójnym Mistrzem Świata nie został jeszcze nikt. I chyba szybko nie zostanie..
W pięknej historii Predazzo nie brak także czarnych chwil. W 2008 roku Małysz powrócił do Val di Fiemme, a występ u podnóża Dolomitów spotęgował kryzys formy. We Włoszech Orzeł z Wisły już więcej nie zawitał. Czy swojego legendarnego kolegę pomści w ten weekend Kamil Stoch? Apetyty rosną w miarę jedzenia, a na pewno wraz z kolejnym podium. W ostatnich pięciu konkursach lidera naszej kadry na "pudle" zabrakło tylko raz. Podtrzymanie tej passy mile widziane!
Ostatnie dwa konkursy odbywające się w Predazzo padły łupem Toma Hilde. Teraz Norweg pauzuje z powodu kontuzji. Z całą pewnością wyniku sprzed 4 lat nie powtórzy Wolfgang Loitzl, któremu daleko do formy pozwalającej na walkę o drugie lokaty. Nie mówiąc już o Sigurdzie Pettersenie, wtedy trzecim, dzisiaj na sportowej emeryturze. Wiele zmieniło się w ciągu tych czterech sezonów. Nie zmieniło się jedno. Jak zawsze mocni są Schlierenzauer z Morgensternem. Wydaje się więc, że to między tą dwójką a koalicją Kofler-Bardal-Stoch-Ito rozegra się walka o triumf na włoskiej ziemi.
Gospodarze marzą o sukcesach Andrei Morassiego tudzież Sebastiana Colloredo. Możliwe? Chyba nie do końca. Morassi znacznie obniżył loty w stosunku do grudnia, kiedy stać go było nawet na walkę z czołową "10", a Colloredo prezentuje się tylko solidnie.
Cztery lata temu na Trampolino dal Ben głównym aktorem, oprócz skoczków, był wiatr. Pierwszego dnia swoje zrobił też deszcz. We wspomnieniach, bardziej niż zwycięstwo Hildego, zapisał się makabrycznie wyglądający upadek Romoerena. Ogólnie rzecz biorąc, wiało, padało, Małysz szukał formy, a Norwegowie pokonywali Austriaków. Czy w tym sezonie należy się spodziewać powtórki? Małysza już nie ma, jest Stoch. W 2008 roku zajął na tamtą chwilę swoją najwyższą lokatę w Pucharze Świata. Niech teraz też pokusi się o życiowy sukces. Życiowy, to znaczy zwycięstwo.
Program weekendu w Predazzo:
03.02.2012 (piątek)
16:00 oficjalny trening (2 serie)
18:00 kwalifikacje
04.02.2012 (sobota)
15:00 seria próbna
16:00 pierwsza seria
17:00 druga seria
05.02.2012 (niedziela)
14:30 seria próbna
16:00 pierwsza seria
17:00 druga seria
W pięknej historii Predazzo nie brak także czarnych chwil. W 2008 roku Małysz powrócił do Val di Fiemme, a występ u podnóża Dolomitów spotęgował kryzys formy. We Włoszech Orzeł z Wisły już więcej nie zawitał. Czy swojego legendarnego kolegę pomści w ten weekend Kamil Stoch? Apetyty rosną w miarę jedzenia, a na pewno wraz z kolejnym podium. W ostatnich pięciu konkursach lidera naszej kadry na "pudle" zabrakło tylko raz. Podtrzymanie tej passy mile widziane!
Ostatnie dwa konkursy odbywające się w Predazzo padły łupem Toma Hilde. Teraz Norweg pauzuje z powodu kontuzji. Z całą pewnością wyniku sprzed 4 lat nie powtórzy Wolfgang Loitzl, któremu daleko do formy pozwalającej na walkę o drugie lokaty. Nie mówiąc już o Sigurdzie Pettersenie, wtedy trzecim, dzisiaj na sportowej emeryturze. Wiele zmieniło się w ciągu tych czterech sezonów. Nie zmieniło się jedno. Jak zawsze mocni są Schlierenzauer z Morgensternem. Wydaje się więc, że to między tą dwójką a koalicją Kofler-Bardal-Stoch-Ito rozegra się walka o triumf na włoskiej ziemi.
Gospodarze marzą o sukcesach Andrei Morassiego tudzież Sebastiana Colloredo. Możliwe? Chyba nie do końca. Morassi znacznie obniżył loty w stosunku do grudnia, kiedy stać go było nawet na walkę z czołową "10", a Colloredo prezentuje się tylko solidnie.
Cztery lata temu na Trampolino dal Ben głównym aktorem, oprócz skoczków, był wiatr. Pierwszego dnia swoje zrobił też deszcz. We wspomnieniach, bardziej niż zwycięstwo Hildego, zapisał się makabrycznie wyglądający upadek Romoerena. Ogólnie rzecz biorąc, wiało, padało, Małysz szukał formy, a Norwegowie pokonywali Austriaków. Czy w tym sezonie należy się spodziewać powtórki? Małysza już nie ma, jest Stoch. W 2008 roku zajął na tamtą chwilę swoją najwyższą lokatę w Pucharze Świata. Niech teraz też pokusi się o życiowy sukces. Życiowy, to znaczy zwycięstwo.
Program weekendu w Predazzo:
03.02.2012 (piątek)
16:00 oficjalny trening (2 serie)
18:00 kwalifikacje
04.02.2012 (sobota)
15:00 seria próbna
16:00 pierwsza seria
17:00 druga seria
05.02.2012 (niedziela)
14:30 seria próbna
16:00 pierwsza seria
17:00 druga seria
Źródło: informacja własna
Wyświetleń: 320
Aktualna ocena:
0
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij















