Skoki narciarskie Sport24.pl » Skoki narciarskie » Aktualności
NA ŻYWO: Pierwsze zawody w Predazzo!
2012/02/04 11:14

Kamil Stoch
fot. Natalia Konarzewska
Zapraszamy na relację live z serii próbnej (15:00) oraz pierwszego konkursu Pucharu Świata w Predazzo, który rozpocznie się punktualnie o 16:00. O kolejne podium walczy Kamil Stoch!
Piątkowe kwalifikacje okazały się bardzo korzystne dla polskich zawodników. Do konkursu zakwalifikowała się cała czwórka, a Maciej Kot uplasował się nawet w czołowej "10". Polscy kibice i tak najbardziej liczą na Kamila Stocha. Czy lider naszej kadry nawiąże na Trampolino dla Ben do sukcesów Adama Małysza z 2003 roku?
Zobacz zapowiedź zawodów
Strona odświeża się automatycznie co 60 sekund
- Schlierenzauer po raz 40! Fantastyczne dwa skoki Austriaka! 134 i 134,5 metra! Naprawdę zasłużone zwycięstwo z ogromną przewagą nad Severinem Freundem i Thomasem Morgensternem.
- Freund "wskakuje" na podium! Znakomity wynik - aż 130,5 metra! Ma już pewne drugie miejsce, ale czy uda się pokonać Schlierenzauera i po raz trzeci w karierze wygrać zawody Pucharu Świata?
- Andreas Kofler skacze bardzo ładnie! Ale może nie wygrać z Morgensternem! 126,5 metra, odjęte punkty za wyższy rozbieg. Jest dopiero 4.! Nie będzie Koflera nawet na podium! Kamila Stocha wyprzedza o 0,1 punktu!
- Kolejny zawodnik przegrywa z Thomasem Morgensternem! Taku Takeuchi 122 metry i spada do drugiej "10". Do końca zawodów już tylko trzech skoczków.
- Wraca do wielkiej formy Simon Ammann! Drugi świetny skok - 127,5 metra! Czy objemie prowadzenie? Jednak nie! Trzecia pozycja dla Szwajcara o 0,9 punktu przed Kamilem Stochem. Wciąż prowadzi Morgenstern.
- Koudelka niezadowolony ze swoich 126 metrów. Była szansa na podium, ale Czech raczej jej nie wykorzysta. Na pewno, bo jest na 4. pozycji.
- Peter Prevc lepiej radzi sobie z padającym śniegiem i skacze na 124,5 metra. Słoweniec wyraźnie zaskoczony dopiero 8. lokatą.
- Martin Koch już na rozbiegu. Długie czekanie chyba źle wpłynęło na Austriaka, bo ten skacze tylko 118 metrów.
- Belka startowa powędruje o jedną pozycję w górę, a zatem Martin Koch odda swój skok już ze stanowiska numer 4.
- Zaczął padać drobny śnieg w związku z czym sędziowie decydują się na krótką przerwę przed Martinem Kochem. Organizatorzy specjalnymi odkurzaczami wydmuchują śnieg z torów najazdowych.
- Manuel Fettner spadnie do trzeciej "10". Zaledwie 106,5 metra. Jedna z najgorszych odległości drugiej serii. Westchnął Alexander Pointner. Pni się w klasyfikacji Thomas Morgenstern, a razem z nim aktualnie trzeci Kamil Stoch.
- Anders Bardal również skacze daleko! Pół metra bliżej niż w pierwszej serii - 125,5 metra. Na pewno przegra z Morgensternem, czy także z Kamilem Stochem? Nie, wyprzedza Polaka o 1,9 punktu.
- Kamil Stoch radzi sobie z gorszymi warunkami! 126 metrów, co powinno dać drugie miejsce za Morgensternem! Tak, Kamil przegrywa o 4,2 punktu z Austriakiem.
- Zmieniły się diametralnie warunki i Jakub Janda ląduje zaledwie na 107. metrze. CZech zaliczy duży lot w dół klasyfikacji.
- Romoeren po pierwszej serii był bliski uzyskanie najlepszego wyniku w tym sezonie. Po drugim skoku znacznie się od tego oddalił. 115 metrów i Norweg strasznie zły na siebie.
- Nierówne wyjście z progu Morgensterna, ale świetna odległość - 130 metrów! I to uzyskana w niezbyt korzystynych warunkach, co oczywiście pozwala Morgiemu objąć prowadzenie.
- Jak zawsze zniosło nieco w prawą stronę zeskoku Davida Zaunera, ale odległość niezła - 126,5 metra. Zauner jest za dwójką Niemcó i Ito.
- Zdenerwowany Jure Sinkovec. Ma do tego prawo, bo po skoku na 121,5 metra spada na 7. miejsce i prawdopodobnie nie uda mu się utrzymać w drugiej "10".
- Kolejny Niemiec i kolejna dobra próba! 129,5 metra podobnie jak Freitag przy wysokich notach za styl może dać prowadzenie. Jednak nie. Druga pozycja ze stratą 2 punktów do kolegi.
- Po dwóch dalekich próbach nieco słabszy wynik Maximiliana Mechlera. Niemiec osiągnął 124,5 metra i przegrał z Freitagiem, Ito i Sklettem.
- Richard Freitag jeszcze dalej - 129,5 metra - w ładnym stylu i to daje prowadzenie!
- Wizualnie dobre wyjście z progu i daleki lot Daikiego Ito! Najlepsza odległość drugiej serii - 127,5 metra. Nie ma możliwości, by Japończyk nie objął prowadzenia. Po skoku pokazuje: "tak, o to chodziło". Można tylko rzec, panie Ito, czemu tak nie było w pierwszej serii?
- Lukas Hlava w tym sezonie niezwykle stabilny, ale w Predazzo ta stabilność ograniczyła się do 119 metrów. Czech jest w tym momencie 3., co z pewnością go nie satysfakcjonuje.
- Po skoku Rune Velty będziemy mieli dwóch Norwegów na czele. Velta 122 metry i bez większych problemó wyprzedza Loitzla. Jak pokazał Stoekl, jego podopieczny "rzucił się" po wyjściu z progu.
- Loitzl podobnie, a nawet identycznie jak Colloredo. Co dziwne, Austriak dostaje dzisiaj słabe noty za styl. Oczywiście, przegrywa ze Sklettem, ale wyprzedza Judeza.
- Trybuny niezbyt często się dzisiaj ożywiają. Teraz mamy taki moment, bowiem w powietrzu Sebastian Colloredo. Całkiem niezła próba - 119 metrów - ale dopiero 4. lokata. Niezadowolony Włoch.
- Vegard-Haukoe Sklett w poprzednich konkursach zawsze znacznie poprawiał swoją lokatę w drugiej serii. Teraz będzie mu o tyle łatwiej, że mamy podniesiona belkę startową na stanowisko numer 3. Sklett oczywiście takiej szansy nie mógł zmarnować i osiągnął 127 metrów. Musi zmienić na prowadzeniu Dejana Judeza.
- Michael Nauemayer straci chyba prowadzenie. Dejan Judez osiąga najlepszą odległość drugiej serii - 116,5 metra i obejmuje prowadzenie.
- Jury decyduje się podnieść belkę startową tuż przed próbą Krzysztofa Miętusa. Polakowi to jednak nie pomaga, bo skacze tylko 111,5 metra. Już wyjście z progu było nie najlepsze.
- Jeszcze bliżej Anssi Koivuranta. Fin nie przekracza nawet 110 metrów i prawdopodobnie będzie za Maciejem Kotem. Tak.
- Zrezygnowany Maciej Kot - tylko 112 metrów i bardzo słabe lądowanie. Przegrywa oczywiście z Neumayerem.
- Michael Neumayer rozpoczyna drugą serię z podwyższonego na 1. belkę startową rozbiegu. Niemiec skacze mimo tego 4 metry bliżej niż w pierwszej serii - 115 metrów.
- Po pierwszej serii ze sporą przewagą nad rywalami prowadzi Schlierenzauer. Jeśli Austriak odda drugi skok na swoim poziomie, wygra bez większych problemów. W tym sezonie miewał jednak z tym problemy, choćby w Harrachovie, gdzie w finale roztrwonił dużą przewagę i ostatecznie pokonał Ito tylko o punkt. Na półmetku dość niespodziewanie 2. miejsce dla Freunda, a na 3. ex aeauo Kofler z Takeuchim. Kamil Stoch zajmuje 11. miejsce. Punkty na pewno zdobędą także Miętus z Kotem.
- Andreas Kofler ofensywnie w powietrzu i bardzo daleko! 129,5 metra, niezłe noty za styl. Co to da? Daje 3. miejsce ex aequo z Takeuchim! Mimo wszystko wydaje się jednak, iż Kofler stracił szanse na zwycięstwo, tracąc 9,6 punktu do Schlierenzauera.
- Anders Bardal również daleko, ale ze Schlierenzauerem nie powalczy! 126 metrów przy prawie identycznych punktach kompensacyjnych, jakie miał Austriak, daje 9. miejsce ze stratą 14,8 punktu.
- Fenomenalny skok Schlierenzauera! Aż 134 metry i to wylądowane z telemarkiem! Wysokie noty za styl i Schlierenzauer objemuje prowadzenie z dużą przewagą nad Freundem.
- W 2008 roku Morgenstern słabszą drugą próbą stracił zwycięstwo w Predazzo na rzecz Toma Hilde. Teraz sobie tego nie powetuje, bowiem skacze 123,5 metra i jest w tym momencie na 11. pozycji.
- Kamil Stoch! Skok podobny do poprzednich. Dobry, ale na pewno nie świetny. 123 metry wystarcza na 8. miejsce.
- Zawodzi kolejny z faworytów. Richard Freitag ląduje dokładnie w punkcie K, co daje odległą 14. lokatę.
- Osłabł wiatr pod narty, a to skutkuje u Daikiego Ito słabszymi odległościami. Zaledwie 120 metrów i Japończyk raczej traci szansę na kolejne zwycięstwo. Wydaje się, że już na progu popełnił drobny błąd.
- W 2003 roku na Mistrzostwach Świata w Predazzo Robert Kranjec zajął 6. pozycję, a teraz uzyskał zaledwie 119 metrów i prawdopodobnie nie awansuje do finału. Spora niespodzianka.
- W tym sezonie Roman Koudelka przyzwyczaił nas już do gestu zaciśniętej pięści. Nie inaczej jest tym razem, bowiem ląduje na 130 metrze i 50 centymetrze. 4. miejsce dla Koudelki.
- Severin Freund był ostatnio w nienajlepszej formie, ale kryzys ma już chyba za sobą. 131 metrów i obejmuje prowadzenie z przewagą 4,5 punktu nad Takeuchim!
- Nieudany skok Vegarda-Haukoe Skletta. Niski pułap lotu i tylko 120 metrów. Kręci głową sam Sklett, kręci głową Stoekl. Ale przecież Sklett już wielokrotnie "gonił" rywali w drugiej serii.
- Mało kto pamięta, ale w 2001 roku Simon Ammann był w Predazzo dwukrotnie na podium. Teraz skacze równie dobrze, jak 11 lat temu. Czterokrotny Mistrz Olimpijskie osiąga 128,5 metra, co daje 2. pozycję. Na 3. spada Prevc.
- Peter Prevc w życiowej formie i potwierdza to tym skokiem. Nieco bliżej od poprzedników - 126 metrów, ale towarzyszył mu słabszy wiatr. Prevc wyprzedza Kocha i Fettnera i zajmuje 2. miejsce.
- Kapitalny skok Takeuchiego! Strasznie mocny wiatr pod narty, ale odległość 131,5 metra pozwala objąć prowadzenie!
- Lukas Hlava bardzo niespokojny w powietrzu, ale odległość dobra - 124 metry. Czech ma powody do zadowolenia, bowiem na jego konto wpadną kolejny punkty.
- Martin Koch wczoraj najepszy w kwalifikacjach teraz potwierdza, że nie było w tym żadnego przypadku. Wykorzystał mocny wiatr pod narty i osiągnął 129,5 metra. Mamy nowego lidera!
- Zaskakująco słaby skok Neumayera. Tylko 119 metrów i, z czego "słynie", słabe lądowanie. Dzięki temu do drugiej serii właśnie zakwalifikował się Maciej Kot.
- Rune Velta mocno wychylony, niezłe lądowanie. Alexander Stoekl zadowolony ze 120-metrowego skoku podopiecznego. Velta ma już pewne miejsce w drugiej serii.
- Niespokojny lot Anssiego Koivuranty. Fin nie doskoczył do punktu K, ale punkty zdobędzie.
- Piotr Żyła wysok, ale niestety blisko. Słabe lądowanie, odległość bardzo kiepska - 111,5 metra i żegnamy Żyłę. Tym samym awans do drugiej serii wywalczył Krzysztof Miętus.
- Jakub Janda powoli odzyskuje dawną formę. Może nie walczy o zwycięstwa, ale ze skokiem na 125,5 metra ma szanse na początek drugiej "10".
- Maximilian Mechler udowadnia, że ten sezon jest najlepszym w jego karierze - 123 metry i kolejny punkty.
- Tylu powodów do radości nie mają Denis Kornilov i Jurij Tepes, których raczej nie zobaczymy w drugiej serii.
- Zadowolony David Zauner, zadowolony też Akexander Pointner - 124,5 metra zasługuje na brawa szkoleniowca.
- Janne Happonen wybrał za płaski tor lotu, przez co uzyskał tylko 120 metrów. Fin nie wygląda na zachwyconego.
- Jernej Damjan jak zwykle pięknie w powietrzu, ale, jak zawsze w tym sezonie, niezbyt daleko. Słoweniec uśmiechnięty, ale w drugiej serii już nie wystartuje.
- Dużo bliże ląduje Wolfgang Loitzl. 120,5 metra wyraźnie nie cieszy Mistrza Świata z Liberca.
- Kolejny zawodnik zadowolony ze swojej próby. Jure Sinkovec osiąga 125 metrów i wyprzedza Wanka.
- Możemy mieć nowego lidera. Andreas Wank ląduje na 125. metrze, ale otrzymuje słabe noty za zachwainie przy lądowaniu i jest 3.
- Jeszcze głośniej zrobiło się na trybunach! Dobry skok Sebastiana Colloredo - 123 metry. Zadowolony Włoch, zadowolony trener Jiroutek!
- Ożywienie na trybunach, bo na 1119,5 metra leci Andrea Morassi.
- Podczas serii próbnej Dimitry Vassiliev skakał fatalnie, ale teraz ląduje na 120. metrze, co daje niezłą 6. lokatę.
- Kenneth Gangnes popełnił błąd na progu, co poskutkowało gorszą odległością.
- Znakomity skok Fettnera! 127,5 metra! Austriak szczęśliwy, bo wreszcie skacze tak, jak choćby w zeszłym sezonie.
- Matti Hautamaeki wczoraj radził sobie całkiem nieźle w kwalifikacjach, ale w konkursie nawet mocny wiatr pod narty nie pomógł mu - 118,5 metra.
- Zografski wychylony niczym niegdyż Masahiko Harada. Ale Japończyk skakał zazwyczaj dalej..
- Alexander Stoekl nie ma powodów do radości po skoku Atle Pedersena Roensena, który uzyskał 110 metrów.
- Przyzwoity skok Macieja Kota - 120,5 metra. Zakopiańczyk nie jest jednak zadowolony ze swojej próby.
- Czwarty Japończyk i czwarty słaby skok. Machnięcie ręką Kobayashiego mówi wszystko..
- Ofensywny styl Yuty Watase nie przełożył się na odległość - 112,5 metra i jest za swoim rodakiem, Noriakim Kasai.
- Jan Matura nie ma wielu powodów do radości - 116,5 metra.
- Kolega Romoerena z kadry, Andreas Stjernen już nie tak daleko. Dokładnie 120 metrów, co daje 3. miejsce tuż przed Krzysztofem Miętusem.
- Świetny skok Bjoerna Einara Romoerena! Aż 125 metrów i pewne prowadzenie. Norweg skakał przy wietrze pod narty przekraczającym 1,5m/s.
- Komplentnie nieudany skok Tochimoto. Zaledwie 90 metrów. Japończyk pokazuje, że popełnił błąd na progu.
- Mamy pierwszego z Polaków, Krzysztofa Miętusa! Bardzo ładna próba! 120 metrów i 2. lokata.
- Noriaki Kasai wciąż szuka formy. 112,5 metra to chyba za mało, by wywalczyć awans do drugiej serii.
- Pierwszy klasowy zawodnik i od razu mamy skok powyżej punktu K. Dejan Judez osiąga 121 metrów i, jak sam pokazuje, to była dobra próba.
- Jeszcze bliżej ląduje Nikolay Karpenko. Kazach jest wyraźnie niezadowolony ze swojej odległości.
- Zawody skokiem na 108,5 metra rozpoczął Jarkko Maeaettae. Fin po tej próbie z pewnością nie zdobędzie pierwszy punktów w tym sezonie.
- Za nami seria próbna, która utwierdziła w przekonaniu, że na Trampolino dal Ben pokonanie Austriaków może okazać się niewykonalne. Kamil Stoch skoczył podobnie jak wczoraj i zajął 15. miejsce.
Źródło: informacja własna
Wyświetleń: 2752
Aktualna ocena:
5
kliknij aby ocenić
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ










Blipnij















